www.mirjan-milosierdzie.pl

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Bóg raduje się tobą

III tom:


w 2006 r. – przesłania do M. były przekazywane 52 razy
w 2007 r. – przesłania do M. były przekazywane 39 razy
w 2008 r. – przesłania do M. były przekazywane 40 razy
w 2009 r. – przesłania do M. były przekazywane 44 razy

W roku 2006 M. Słowa były przekazywane przez: Boga Ojca (1 raz), Pana Jezusa (39 razy), Matkę Bożą (4 razy), Anioła Stróża Specjalnego (1 raz), św. Józefa (1 raz), św. s. Faustynę (1 raz), św. o. Pio (8 razy),

W roku 2007 M. Słowa były przekazywane przez: Boga Ojca (1 raz), Pana Jezusa (39 razy), Matkę Bożą (7 razy), św. Jadwigę królową (1 raz), św. s. Faustynę (5 razy), bł. o. Pio (4 razy), śp. Rodziców M. (1 raz),

W roku 2008 M. Słowa były przekazywane przez: Boga Ojca (1 raz), Pana Jezusa (29 razy), Matkę Bożą (12 razy), św. Jadwigę królową (1 raz), św. s. Faustynę (2 razy), św. Jadwigę królową (1 raz), św. o. Pio (3 razy), śp. Rodziców M. (1 raz), śp. o. Wiktoryna (1 raz), śp. ks. Józefa (1 raz)

W roku 2009 M. Słowa były przekazywane przez: Boga Ojca (2 raz), Pana Jezusa (39 razy), Matkę Bożą (5 razy), św. s. Faustynę (3 razy), św. Jadwigę królową (1 raz), św. o. Pio (3 razy), sł. B. Rozalię Celakówną (1 raz), śp. Ojca Świętego Jana Pawła II (1 raz),

22.02. 2006


Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, Kraków
„Przychodzę w otwarciu serca swego, by wysłuchać Pana, który wzywa mnie. Wdzięczność serca mego i bliskich moich weź, o Panie, niech stanie się dla Ciebie radością. Wnętrze me otwarte Tobie, by upragniony Głos Pana mego doszedł”.
Pan Jezus:
Ty jesteś tą, której czekam zawsze, i nie zawodzisz Mnie, Oblubieńca swego.
Ty jesteś tą, którą posługuję się na ziemi, a z wdzięcznością dziecka czynisz Panu swemu.
Ty jesteś tą, której zawsze pragnę w Oblubieńczej Miłości Mej.
Ty jesteś tą, której dałem wiele, a jeszcze otrzymasz, bym mógł radować się tobą nieustannie.
Ty jesteś tą, której udzielę współuczestnictwa w ofierze Mej przez kapłaństwo twoje, tobie wyznaczone.
W ofierze Mej uczestnicząc na ziemi, składaj Mi wszystko, co podpowiedziane w sercu twym, a odbiorę ofiarę twoją, bo tak radosna Mnie. Przybywaj, bym nasycił się tobą w radości Oblubieńca, Boga twego, a obdarowanie twe trwać będzie. Dajesz Mnie – Ja daję tobie! Niech każda, nawet najmniejsza ofiara, znaczy tobie wiele, bo Ja tak odbieram od ciebie prezenciki twoje.
(książka) Zakończysz dzieło Moje [tom I i II] i rozpoczniesz następne tomy! To wydanie przysporzy ci wiele radości, bo Radość Moja to będzie, gdy mówić będę z kart tej książki do tych, którzy się nawrócą, a uwierzą i uznają Mnie jako Ojca, Brata, Przyjaciela. Widzę twój trud i gorliwość, widzę twe nastawienie do służby dla Mnie i świata, bo czynisz z serca, które pragnie rozdawać miłość. Ona w tobie i z ciebie promieniująca. Wychwycą ją ci, którzy szukają takiej miłości, a gdy znajdą, zwrócą się ku Mnie, by jej doświadczyć prawdziwie. Wszystko masz podpowiadane, nawet nocą. Sama tego doświadczasz i cieszy cię ta współpraca. Jeszcze tylko wyjaśnienia w duchu twym przychodzące. Proś siostrę swoją [s. Faustynę] do pomocy w wydaniu Dzieła Mojego. ▼
Gdy ukończysz, gdy serce twe odpocznie i zwrócisz się w stronę świata, przyjdzie ci wiele mocy do czynienia tego, co ci zadam w przyszłości twej. Zadanie oczekujące, bo wpierw książka do ukończenia. Wiele czynić ci przyjdzie, najmilsza ukochana! W Mocy Mej, która spływa, napełnisz się, dla czynów w gotowości swej stając.
(Ag.) To, co przed tobą u dziecka twego [oczekiwała narodzin] radością nasyci, a w błogosławieństwie Moim zesłanym wam, którzy czekacie. ▼
Rozpoczniesz na nowo służbę dla narodu swego wraz z siostrą twą duchową [św. Jadwigą królową] od tej sprawy. To w Planach Mych umieszczone i temu sprostać trzeba. Umacniam cię, czasu i sił dodam, byś rozpoczęła działalność swoją nakreśloną.
(J.) J. nie noś już tak w sercu, ona Moja i w Mej troskliwości i Planach. To, co z nią teraz [wyszła ze szpitala], niech przejdzie, a odnowię jej serce i wróci świadomość Mego zadania, jej przydzielonego. Niech nikt nie myśli inaczej! Ja, jej Pan i Król, zarządzam jej życiem, wolą i wszystkim, co Mnie oddała. Dam jej radość życia dla Mnie, w jej świadomość wkroczę Ja i rozbiję kamień, który blokadą dla niej. On skruszony odpadnie, bo Moc Moja rozkruszy skałę tę. Wszystko ulegnie przemianie, bo stworzenie Moje w Mej Miłości umieszczam i przemieniam, gdy pragnę. Da wam świadectwo swoje, gdy wy już w niewiedzy dla ufności we Mnie, miłosiernego. Ja uczynię, a postąpi najmilsza Moja, bo już pragnie uwolnienia swego. Zadane ofiarowała Bogu swemu i teraz odpocznie, bo Ja tego pragnę. Dodam tego, czego brak, a doświadczy Miłosierdzia Pana swego umiłowanego. ▼
(LM.) Przedstawioną ofiarę serca [cierpienia] zabieram, a ofiarowanie przez ciebie [M.] przyjmuję. To potrzebne, spełnione, w oddaniu cała dla Mnie i z władzy Mej. Przystroję najmilszą dziecinę. To są te kroki zbliżenia, jeszcze trzeba kilka kroków uczynić, a już zabiorę do służby dla Mnie. Jej serce odczuje i odda to, co w ofierze zechce z woli swej wydać w Moje Serce, tak dziecku Memu, miłosierne.
Jestem dla ciebie szczególnie miłosierny i łaskawy, bo spełniasz Me pragnienia i polecenia. Odczytujesz w sercu, czego pragnie Pan twój, a wiesz także, bo prosisz, co ci skłonny dać z łaski i Woli Swej. Zdobędziesz skały, orle Mój, gdy posiądziesz cierpliwość, pokorę i ufność. Z motyla przeistaczać się tobie trzeba, a twoje chęci Ja przemienię w Mocy Mej na umocnienie twoje, byś sięgała szczytów wiary, posłuszeństwa i zawierzenia twego. Ja cię prowadzę przez nią [M.], którą dałem ci, byś nie zbłądziła, a gdy wyprowadzoną ujrzę na drodze jasnej, świetlistej, dam siły, dam drogowskazy, którymi kierować się będziesz. Kocham cię i nagradzam, a wiedzieć będziesz, bo ze Mnie, z Ducha Mego zaczerpniesz, gdy ukierunkuję na ciebie promień Mój. Trwaj, trwaj blisko. Ja troszczę się o ciebie, dziecino, boś Moja prawdziwie, gdy oddajesz siebie i swe pragnienia Bogu swemu. ▼

5.01. 2007


Katedra Wawelska, Kraków
„Panie mój, z wielką tęsknotą staję dziś u stóp Twego Krzyża, by przynieść wszelkie sprawy narodu polskiego i kościoła [ingres abp. SW.]. Spraw, by Twoja Wola Święta zwyciężyła w tym skołowaniu naszego społeczeństwa, by Twoja Sprawiedliwość rozsądziła sprawę ingresu. Gdzie jest prawda? Ty jeden, Panie, wiesz, jak wyzwolić nas z ucisku zła i mroczności, boć to walka z Kościołem. Wyjaw, Panie, Sprawiedliwość Swą i osąd naszej rzeczywistości, bo już trudna do zniesienia. Daj nam poznanie sprawy i owoce cierpień zbierz, a ratuj ode złego Kościół nasz na ziemi”.
Pan Jezus: Radością ogarnione Serce Me, Boga twego, gdy dziecina przychodzi w sprawie narodu swego prosić u stóp Krzyża Mego. Twoja gotowość serca cieszy Mnie, dlatego obiecuję wziąć twe prośby szczere, by wspomóc naród Mój i twój, o który tak wołasz. Nawet jedna twoja prośba przechylić może skalę próśb wielu dusz, wiedz o tym, dziecino Moja, wybranko godna Mego Serca.
Przyjrzyj się wszystkim sprawom, które przedstawiane są z ekranu, a już nie czytając nic ponad to, widzisz sama, jak wielka nagonka na upatrzonego przedstawiciela duchowego i syna Mego. Wielu z nich zapomniało, jak wyglądały struktury zła, jak posługiwano się, rozpracowywano każdego. Każda dusza była przydatna do zniewolenia i w tym kierunku to działanie nieprzyjaciela szło. Lecz nie każdy dał się złamać w swym wnętrzu. To, co na zewnątrz – w tej sytuacji nie bierze się pod uwagę, lecz co wewnątrz, jakie intencje, jakie postanowienia, jakie działanie i nastawienie. Sumienie wówczas nieskażone złem samo dawało swój oddźwięk. Ja wiem, co w każdej istocie ludzkiej tkwi. Ja jestem tym, który ocenia szlachetność czy grzeszność duszy. Mnie to zostawcie! Papiery, dokumenty i inne świadectwa nie mają znaczenia dla Mnie, tylko dla was, ludzi, którzy oceniać chcą drugiego, nie mając wglądu w serce obwinianego.
Powiadam: Ja tylko mam prawo do dziecka Mego, by osądzać, by napominać, a gdy samo dziecię nosi w swym sercu Moje prawa, czyż mogę źle go oceniać. Jestem Ojcem dobrym, życie Swe daję za owce Swoje.
Na wasze prośby wnijdę w sprawę oną i rozsupłam węzły grube, by nigdy już nie wiązały darowanych Mi serc żyjących w poddaniu Mnie, Bogu. Wszystko, co dopuszczone w Kościele Moim na waszej ziemi, jest z przyzwolenia Mego dla oczyszczenia i przygotowania do niesienia sztandaru wiary w waszej przyszłości. Świat cały uzna Mnie, bo wy sami, w oczyszczeniu stanąwszy, przyzwolicie w sercach swych na poddaństwo Mnie, Królowi świata, waszemu Królowi.
Bądźcie wytrwali w walce z nieprzyjacielem, nie poddajcie się, choć ryczeć będzie! Ja Sam wkroczę i zahuczą Moje trąby anielskie, by oznajmić koniec nieprzyjaciołom waszym. Wasz Pan i Król przyjdzie do serc waszych, by zamieszkać i pojednać każdego wśród narodu Mego. Rozkruszę skały, rozbiję obozy i nastąpi ugoda waszych serc noszących jeszcze ciemne plamy zepsucia.
Syn Mój [abp SW.] wybrany i uświęcony trudem swym i cierpieniem wymazał wszystko, w co wciągnięty został w onym czasie ucisku. Ja ofiarę przyjąłem i tyle trzeba, by znów przemówiło serce jego na chwałę Moją. Przyjmijcie go jak swego brata, w którego sercu już Jasność Moja. Przyjmijcie więc brata swego, by uniósłszy krzyż swój, podjął trud przewodzenia Mego, który nadany z Mej Woli i postanowienia. Uciszenie przyjdzie mocą próśb każdego, któremu serce każe wołać o pomoc dla was, ukochane dzieci. Twoje serce krzyczy głośno, więc odezwałem się, by dać znać, jaką postawę przyjąć w sytuacji waszej trudnej. Ty już wiesz, przekaż dalej i nie obawiaj się. Twe serce obdarowuję: Pokojem z Serca Mego; Radością, która potrzebna tobie dla wydawania światu. Miłość Moja zaś zawsze z tobą i z wami, narodzie ukochany.
(naród) To wasze oczyszczanie służy wam, jest konieczne dla rozpoczęcia waszej drogi w świecie jako narodu, któremu daję sztandar wiary dla ukazania światu. To spowiedź waszego narodu, dar i sakrament, który rozgrzesza i wylewa Miłosierdzie Moje. To wam oznajmiam, bo waszym Władcą jestem, a Królem obwołać Mnie trzeba dla wyzwolenia was z niewoli mroków, byście szli drogą uświęcenia, narodzie ukochany!▼
św. Jadwiga królowa: Siostro moja w wiernej miłości do Pana naszego, Jezusa Chrystusa! Przybywasz z prośbą o naród swój, a serce twe w cierpieniu. Wołasz do pomocy mnie, której także leży sprawa tego ludu.
(naród) Nie słuchają swych serc i nie przestrzegają przykazań Bożych ci, którzy oceniają bliźnich swych. Niech wzrok pada zawsze na wnętrze swoje, by następnie przenieść na innego w ocenie jego postępowania. Nic nie powstrzyma rozpalonych i zagorzałych przeciwników, jeno Moc, Siła Boża, a ona już wysłana ku wam. Będzie to zaskoczenie dla wszystkich, jak Pan Bóg broni Swego wybrańca [abp SW.], jak podnosi kurtyny, za którymi chowa się zło i przemoc. Ujrzycie wkrótce, co za tym wszystkim stoi; omam, mrok, złość i gniew okrutny przeciw dobru, które budował syn wyznaczony.
Pan Najwyższy ujawnił ci mechanizm działania złego, nieprzyjaciela Kościoła świętego. Takie zasadzki przygotowane na niejednego syna Kościoła, lecz wiedzcie, że w wybrańcach Swych Pan jest atakowany, gdyż w sercach ich mieszka. Sam Pan Najwyższy stanie w obronie i ustanowi twierdzę nie do pokonania, a gdy uderzą z dział – pocisk swój kierunek obierze i zawróci, skąd był wystrzelony. Sprawy Kościoła to sprawy Pańskie na ziemi i są one w ciągłych atakach nieprzyjacielskich.
Proś ludu Boży, proście o oczyszczenie serc, nawracajcie się, wybaczajcie błędy, patrzcie i oceniajcie swych bliźnich sercem, które nigdy nie skrzywdzi, gdy mieści Boga samego. Modlitwy trzeba, ofiar trzeba, postów trzeba, by nawrócić niektórych, by przemówić do tych, którzy sędziami się mianują na tej ziemi waszej. Niech oczyszczą swe serca, niech zajmą się sprawami miłosiernego działania w społeczeństwie waszym, niech staną się orędownikami Pokoju i Miłości na swej ziemi i w świecie całym.
Naród ten w uświęceniu stanie, by służyć Bogu Najwyższemu, a do tego potrzebne jest: oczyszczenie serc waszych; pojednanie i pokój w sercach; poddanie się Jedynemu Bogu – Królowi w rodzinach i narodzie waszym. ▼
Pan Jezus: Przemówiła tobie ta, którą wydelegowałem do spraw narodu, który tak drogi jej. Wspólne prośby, modlitwy i ofiary przyjmuje przez wołanie wasze i narodu, bo wielu już w sercach swych mieści prośby ku Mnie. Módl się, oddawaj każdą sprawę, która dotknie twego serca. Ona Moja będzie, gdy oddasz przez serce swe wołające.
(naród) Naród Mój ma wyznaczony kierunek w drodze ku świętości, ale aby ukierunkować w tej drodze, trzeba oczyszczenia serc waszych. Bez tego nikt nie wejdzie na tę drogę czystą i prostą. Błogosławiony bądź narodzie Mój, wybrany i prowadzony. Jestem z wami i nie opuszczam, bo Ojcem wam jestem dobrym i kochającym. Słuchajcie Mnie, przestrzegajcie Słów Moich, przykazań Mych. ▼

8.01. 2008


Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, Kraków
„Pragnę złożyć, Panie mój, dziękczynienie za wszystko, co z Woli Świętej przyszło dla mnie i bliskich. Dziękuję za wszystkie łaski, dary, ubogacenia”.
Pan Jezus:Pozdrowiona bądź, umiłowana Moja! Twej tęsknocie staje się zadość, gdy odwiedzasz Mnie tu, w tym domu. Radujesz Serce Moje swym przywiązaniem, miłością, tęsknotą i pragnieniem. W Moim Sercu łagodnym znajdujesz schronienie od świata. Przybywasz do Mnie, a tu dokonuję twego napełnienia Miłością Moją, którą wydajesz światu. Dzielę się więc Radością Moją z tobą, której daję nieustannie wszystko dla pełnienia zadanych powinności względem ludu Mego. Ten czas wypełniasz trudem składania Żywego Słowa, przeto nie angażuję cię wielce. Słowo Moje też udzielane rzadziej. Twoja radość nastąpi, gdy po odpoczynku twoim, bo taki otrzymasz, dojdzie do serca twego prawdziwa radość spełnienia zadania Mego.
(książka) Nie tobie martwić się o sprawy związane z wydaniem książki. To Moja sprawa, Boża sprawa, dziecino! Ty tylko czyń, co potrzebne, oddawaj Mnie, a Ja tym zajmę się, bo przecież pragnienie Me spełniasz. W błogosławieństwie wszystko czynić się będzie, a ci, zaangażowani przeze Mnie, otrzymają wiele z łaskawości Mej i obdarowania Mego. ▼
Pytasz o znak, który w domu twoim budzi zadziwienie twoje i rodziny. Już wcześniej znaki Me otrzymywałaś i nie odczytywałaś (Po wielu latach olśniło mnie odnośnie znaku utworzonego na ścianie mego pokoju – krzyż, a pod nim postacie wyraźnie zarysowane. Odczytywałam w jednej z tych postaci Matkę Bożą, a następnej postaci, stojącej z drugiej strony krzyża, nie rozeznałam. Z czasem nie myślałam już o tym tak intensywnie, pytanie jednak pozostało. Odpowiedź przyszła nagle po wielu latach, gdy w minionym czasie, poprzez obdarowania, łaski, stałam się przygotowaną na wyjaśnienie). Podpowiedziane być musiało tobie w odpowiednim czasie. To było zapowiedzią tobie. Wówczas nie mogłabyś pojąć roli twej, która została tobie przydzielona – pocieszycielki Mojej. Teraz, ten znak widoczny tobie, już zaczynasz przyswajać w sercu i tak to jest, tak to znaczy. Ty podniesiesz krzyż Mój i jego piękno ukazywać będziesz światu całemu. To w rękę ujmiesz* i pójdziesz, by głosić o Mnie, Zbawicielu, Pocieszycielu, Odkupicielu. To Mnie będziesz ukazywać, to twoje nawoływanie świata do nawrócenia, to twoje świadectwo wiary i miłości, by inni ujrzeli, a poszli za Mną. Tobie dany znak Mej Miłości – krzyż! On widoczny będzie tym, którym ukażesz, a wyryty w ich sercach, stanie się dla nich wybawieniem, odkupieniem.
Błogosławioną w swym działaniu dla świata obdarzam Mocą Miłości, bo Nią czynić będziesz cuda Moje!
(GO.-OW.) Mojej maleńkiej córeczce, której pragniesz dać Słowo Moje, oznajmiam o Mej nieustającej obecności w jej sercu uprzątniętym, przygotowanym, a coraz piękniejszym przez uczynki swoje czyni.
Dziecino Moja [GO.-OW.], cała oddajesz Mi siebie, a Ja przychodzę coraz bliżej, bo zapraszasz i w tęsknocie Swej staję przed tobą i czekam, kiedy będę mógł przyjąć całe serce twoje i dzierżyć władzę Swą. Woli twej potrzebuję jeszcze, ufności twej pragnę, ale całkowitej, ukochana Moja. Obdarzam cię, prowadzę i kieruję, a ty biegniesz za Mną i przystajesz, by znów biegnąć, bo pragniesz. Daję ci pomoc w niej [M.], byś nie ociągając się, dobiegała i już nie odstając, szła, bo Ja prowadzę w pragnieniu twej bliskości. Kocham cię, córeczko, znam twe utrapienie. Ja ci je odejmę, byś lekko przybiegała, a w utrudnieniu już nie była. Pragnę od ciebie zawierzonej miłości dziecka, radosnego ze znalezienia Mnie – Boga Miłości i Radości. Dziel się Moją Miłością z innymi, tak jak czynisz, a podejmij swą służbę, nie patrząc na niemożliwości. One zanikną, a ty w radości staniesz przede Mną. Zapragnij jeszcze Mnie goręcej w tkliwej, cichej, ale radosnej miłości. Takiej Ja tobie udzielam błogosławiąc ukochaną, maleńką dziecinę. ▼
( MO.-OW.) Tej dziecinie mówię o Swej Miłości i nagradzaniu za wytrwałość, cierpliwość w sercu jej. Ona Moją jest i kocham to dziecko miłe. Niechaj pokój będzie w jej serduszku Mnie oddanym. Ona idzie ku Mnie, a biegnie, by nie pozostać.
Przybiegaj, dziecino, bliżej jesteś, coraz bliżej Mnie i mów z serca swego do Serca Mego przez przyczynę Matki Mojej i twojej. Zawierzaj siebie i innych, tobie danych, by przyszła Miłość ku tobie i wam. Wszyscy Moimi jesteście i zagubić się wam nie pozwolę. Pragnę cię, dziecino umiłowana, odczytuj w sercu swym Moje pragnienia, by twoje i Moje pragnienie stały się jedno, w jedności pragnienia celu, woli, miłości. Błogosławiona bądź w tej drodze, a uświęconej ku Mnie, Bogu swemu. ▼

7.01. 2009


Filharmonia, Kraków
„Ojcze mój, moją tęsknotę kładę u Twych Stóp. Otwieraj moją duszę, wniknij w jej głębię i stanów Swoją Wolę. Otwierasz mą duszę, gdy otwarte me wnętrze i ciało na Twe uzdrawiające działanie. Weź w Swą Moc i przemieniaj, wszak oddaję siebie”.
Pan Jezus:Dziś uzdrowienie Me przyjdzie nie tylko dla duszy twej, lecz i ciało skorzysta z tej Mocy darującej. Bądź blisko w czasie tego tchnienia dźwięków, bądź ze Mną, a Ja czynić będę dla korzyści twojej, nadobna Moja służebnico wierna. Twe siły przysposobię Sobie, byś podołała zadaniom poleconym, a wykonane być muszą wedle Planu Mego. Duchem swym ujrzysz Mnie, więc przystań, nie biegnij, zatrzymaj się przy Mnie ukazującym się tobie i odczuj Mą obecność w swym wnętrzu duchowym. Ona jest stała, lecz jak już ci powiedziane, nasze zbliżenia będą wówczas, gdy Ja tego zapragnę, a ty zawołasz w tęsknocie. Ten koncert napełni cię pięknem dźwięku świata, a Ja dodam harmonię Nieba, Radość i Miłość Mą wzbudzoną w tobie – ujrzysz Mnie!
Pan Jezus zbliżał się w pięknych, wyrazistych kolorach, otaczających całą Jego postać. Widziałam Oblicze Cudowne o nieopisanej łagodności i pięknie. Byłam ogarnięta cudowną Bożą Miłością! Zbliżam cię ku Sobie i Ja zbliżam się do ciebie, by bliskość ta uległa Miłości, którą cię ogarniam. Nie ma ciebie, jestem Ja, a w Mym Sercu – ty. Zjednanie pełne serca i woli – jedno ze Mną jesteś! Jesteś Moim kwiatem dojrzałym i pełnym woni pięknej. Ten kwiat wydaje Mi swój urok, który chronię dla Siebie, by móc wydawać światu dla pełniejszego aromatu, jego rozlewania ponętnego innym, który odczują i zapragną. „Panie, nie ma mnie już, zanikam dla świata, otoczenia i jest mi cudownie, w szczęściu i radości z Tobą!” Tak, najmilsza, nie ma ciebie – jestem Ja, który zjednoczył cię z Sercem i w Sercu Mym przebywasz. Te chwile będą częste, zdarzać się będą, gdy zawezwę cię, zapragnę. Zawsze przecież jesteś dla Mnie gotowa. Przyjmuję cię z największą radością Boga twego, Władcy Przemożnego, ubogacającego cię niezmiernie. Jeszcze tobie to nieprzyswojone, że tyle daruję oblubienicy Swej, ale to ujrzysz wśród tych dusz, które doświadczą Mej Miłości, Mego uzdrowienia, Mej Mocy i wszelkich oznak Mego działania w tobie i przez ciebie.
Najmilsza, dziękuję tobie za te chwile, w których przychodzisz do Mego Serca w oddaniu, uwielbieniu, w oblubieńczej miłości swej, a ufności niczym nieskażonej. Jesteś Moją na wieki, dlatego upewniając cię o Swej Miłości, opiece, strzeżeniu, pewną bądź swych darów otrzymanych, a wielkich, niepojętych światu. Obdarowana jesteś, a w nadmiarze darów Moich przystosuję cię do działania na ziemi. Przyjmij tylko i uwierz Mi, że już masz to wszystko, co dałem w dbałości o oblubienicę godną bogactw Moich. Czynić będziesz to, co wskazane tobie, a dla Mej Radości w ufności twej. Świat przemieniać się będzie, a ty czyń to dla Mnie z miłości do swego Boga i Władcy, Ojca twego!
Czego pragniesz, dam tobie! Zawsze tak będzie, ilekroć w Sercu Mym szczególnie przebywać będziesz, dam ci wiele, z zanadrza także, byś piękniejszą była i zachwycała Mnie. Tego pragnę i dam tobie z Radości Mej, a dla radości twojej i świata. Spełniać będę twe pragnienia ziemskie, wypowiedz je tylko w Moim Sercu, a Ono skłonne tobie w wysłuchaniu.

4.07. 2009


Sanktuarium Matki Bożej Zawierzenia, Tarnowiec
IX Ogólnopolska pielgrzymka pokutna za grzechy przeciw życiu do Kalwarii Trzeciego Tysiąclecia. „Na górze Kalwarii tarnowieckiej, u stóp Krzyża, usłyszałam życzenie Matki Bożej, by, otwierając serca, wsłuchiwać się w to, co będzie przekazane w duchu. Matka Boża powiedziała:
Matka Boża: Przyjdziesz (M.) ku Mnie, powiem i dam, co pragnie Syn Mój i Ja, Matka Jego i wasza. Słyszysz w Mym Sercu podpowiedzi Moje i tak prowadzisz trzódkę ukochaną Moją (KMM), a Syn Mój dziś Mnie was przeznaczył dla błogosławieństwa i zawierzenia ciebie, a obdarowania dla podjęcia zadań wielkich na ziemi.
(KMM) Teraz prosiłam o rozmowę serc waszych ze Mną, Matką waszą. W trosce Mej, opiece matczynej jesteście, ukochane dziateczki Nasze. Wasze serca biją jednym tonem dzwonu o pięknej tonacji. To brzmienie dusz waszych pragnących najpiękniejszej Miłości, którą Syn Mój pragnie was obdarzyć. Posłucham was a wy Mnie, Matki waszej.
Pragnę teraz powierzyć dziateczkom Moją Wolę, jako Matki Pokoju i Świata, a także Królowej waszego narodu, którego znaki w sercach waszych nosicie. Upraszajcie o sprawy narodu swojego, którego jestem Władczynią. Te sprawy są w waszych sercach ciągle odzywające się. One w wysłuchaniu Moim i Syna. To wy, dziateczki ukochane, swymi prośbami, ofiarami, wyprosicie wiele dla waszych bliskich a także i świata, w którym żyjecie. Was słuchać będę, a szczególnie dziś, gdy Mnie wszystkie sprawy zawierzycie, wszak jesteście u Mnie – Matki Zawierzenia.
Kochanym dziateczkom daję Swe Słowo, by usłyszały Mnie, Matkę ludu, proszącą was szczególnie o sprawy, które w podpowiedzi w sercach waszych usłyszycie. O to prosi was Matka pod wezwaniem „zawierzenia”. Zawierzcie Mi, że intencje z serc waszych, złożone w Moim Sercu, podejmę i przedłożę u Syna, w Miłosierdziu oczekującego na nie - prośby wasze. Wsłuchujcie się w ciszę serc i usłyszcie, o co prosi was Matka wasza a Królowa!
Błogosławię ukochane dziateczki w podjętym trudzie pielgrzymowania, a w sercach waszych naznaczone intencje nieście, by wysłuchane, przynosiły porządek i radość w narodzie i świecie.
Na tej górze, gdzie krzyż Syna Mego, Ja jestem z Nim i z wami. Jesteśmy razem, dzieciny Boże, prowadzone ku świętości życia waszego na ziemi. Przybywajcie ku Mnie! Radosna Królowa wasza odbierająca z waszych serc zawierzenia próśb. W błogosławieństwie Moim i Syna powracajcie w radości istnienia i poznawania duchowych kontaktów – Nieba i ziemi. Znaczę was Swą matczyną Miłością, pełną troski o dzieci Swe ukochane, a z serc swoich oddane Bogu Wszechmocnemu. ♦
(W kościele, u stóp MB Zawierzenia) Przyzywam cię (M.) dziś ku Sobie, Matce twej i wszystkich stworzeń, dziś jest czasem zawierzenia twego Sercu Syna Mego, przez zawierzenie Sercu Memu, Matki Syna Mego i twojej, jako oblubienicy Bożej. Ty, córeczko Moja ukochana, jesteś wybranką Pana a Syna Mego. Ja przejmuje cię od Syna Mego, który cię przysyła dla nagrodzenia ciebie z Serca Mego - jako Matki, a z wdzięczności za służbę twą piękną, nie tylko Synowi Memu, lecz, w Jego zadaniach, także i Mnie. Służysz wiernie i posłusznie na ziemi, wśród swoich. Niebo całe czuwające w radości nad dziecina uległą, posłuszną i wierną. Uczyń dziś jeszcze swe zawierzenie tak pięknie jak to czynisz. Potrzebne jest twoje zawierzenie Bogu dla Jego chwały, a Matce Jego dla wypełnienia Jego pragnień. Upragniona jesteś i wytęskniona, dla sprawowania wszelkich a trudnych zadań na ziemi użyta jesteś jako wierna, godna, ufająca, w służbie ludowi, światu. To Jezus pragnie ciebie, byś słyszała dokładnie Jego prośby, Jego polecenia. To, co poleci, trzeba ci uczynić bez jakichkolwiek zawahań. O to prosi cię Jego Matka i twoja. Wielce cię ubogacił i ubogaca. Ty dobrze przyjmujesz i czynisz, bo rozumiesz i sercem swym odbierasz Jego życzenia.
Na tę służbę twoją, w uwielbieniu Pana twego - Najwyższego Boga, przyjmij z Serca Matki błogosławieństwo spływające na twe czoło, usta, serce, dłonie i stopy, by wszystko, co w tobie, służyło wszechstronnie (w tym momencie kapłan od ołtarza udzielał zebranym szczególnego błogosławieństwa, przez Ducha Świętego).
Jezus cię prowadzi i obdarowuje, ubogacając. Bądź wdzięczną Synowi Memu, kapłanko Pańska. Przyjąć ci trzeba tę funkcję duchową, bo w niej spełniasz wiele dla rozkwitu dobra, miłości i pokoju w świecie. Zawierzoną przyjęłam w Swe Serce Matki i obdarzam Swą serdeczną troską i błogosławieństwem. Odczuj teraz całym swym sercem Miłość Moją, Matki twej. Ona z tobą i z wami!