www.mirjan-milosierdzie.pl

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Modlitwy

"Jeżeli nie możesz oddać się dłuższej modlitwie,
wzywaj Jezusa w ciągu całego dnia.
(św. o. Pio)

            Stróżu Polski, nasz Aniele,
patrzysz ciągle w Boga Twarz,
prowadź Polskę, prowadź śmiele,
niech przy Bogu trzyma straż!!!

Panie Jezu, Królu Polski, rozpal w nas
i w naszej Ojczyźnie ogień Swojej Miłości !!!


MODLITWA ZA OJCZYZNĘ
Święty Andrzeju Bobolo,
Patronie trudnych czasów!
Ty krzepiłeś Polaków
w czasach wszelkiego zagrożenia.
Oddajemy się Tobie w opiekę.
Pomagaj nam wytrwać pośród wszystkich doświadczeń
osobistych i społecznych.
Wyjednaj nam łaskę
Bożego pokoju i jedności,
byśmy z rozwagą i ewangeliczną roztropnością
umieli dostrzegać i oceniać
sprawy własne i sprawy Narodu
w świetle Ewangelii Chrystusa.
Uproś nam odwagę działania,
byśmy nie trwali w bezradności
wobec zła, które nie ustaje.
Niech nas napełnia Boża radość,
gdy zwyciężamy albo ponosimy porażki.
Święty Andrzeju Bobolo,
oręduj za nami u Pana.
Amen.

LITANIA DO ŚW. ANDRZEJA BOBOLI
Kyrie, eleison. Chryste, eleison. Kyrie, eleison.
Ojcze z nieba, Boże -- zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże -- zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże -- zmiłuj się nad nami
Święta Maryjo -- módl się za nami
Święty Andrzeju, wierny naśladowco Dobrego Pasterza -- módl się za znami
Święty Andrzeju, czcicielu Niepokalanie Poczętej Maryi Panny
Święty Andrzeju, duchowy synu świętego Ignacego Loyoli
Święty Andrzeju, napełniony duchem Bożym
Święty Andrzeju, miłujący Boga i bliźnich aż do oddania swego życia
Święty Andrzeju, w życiu codziennym oddany Bogu i bliźnim
Święty Andrzeju, zjednoczony z Bogiem przez nieustanną modlitwę
Święty Andrzeju, wzorze doskonałości chrześcijańskiej
Święty Andrzeju, Apostole Polesia
Święty Andrzeju, powołany przez Boga do złączenia rozdzielonych braci
Święty Andrzeju, gorliwy nauczycielu dzieci i ludzi religijnie zaniedbanych
Święty Andrzeju, niezachwiany w wierze mimo gróźb i tortur
Święty Andrzeju, wytrwały w największych cierpieniach
Święty Andrzeju, męczenniku za jedność chrześcijan
Święty Andrzeju, Męczenniku i Apostole
Święty Andrzeju, apostołujący nawet po śmierci wędrówką umęczonego ciała
Święty Andrzeju, wsławiony przez Boga wielkimi cudami
Święty Andrzeju, chlubo naszej Ojczyzny
Święty Andrzeju, wielki Orędowniku Polski
Święty Andrzeju, proroku zmartwychwstania Polski po trzecim rozbiorze
Święty Andrzeju, prawdziwy towarzyszu Jezusa
Abyśmy wszyscy chrześcijanie stanowili jedno -- uproś nam u Boga
Abyśmy nigdy nie odstąpili od naszej wiary -- uproś nam u Boga
Abyśmy żadnego grzechu ciężkiego nie popełnili -- uproś nam u Boga
Abyśmy za popełnione grzechy szczerą pokutę czynili -- uproś nam u Boga
Abyśmy dla zbawienia naszej duszy gorliwie, z łaską Bożą współpracowali -- uproś nam u Boga
Abyśmy Bogu wiernie służyli -- uproś nam u Boga
Abyśmy Najświętszą Maryję Pannę jako Matkę miłowali -- uproś nam u Boga
Abyśmy byli wytrwali w znoszeniu wszelkich przeciwności -- uproś nam u Boga
Abyśmy z Tobą nieustannie Bogu chwałę oddawali -- uproś nam u Boga
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata -- przepuść nam Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata -- wysłuchaj nas Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata -- zmiłuj się nad nami
Módl się za nami święty Andrzeju Bobolo
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Boże, Ty przez śmierć Twojego Syna chciałeś zgromadzić rozproszone dzieci, spraw abyśmy gorliwie współpracowali
z Dziełem Chrystusa, za które oddał życie święty Andrzej Bobola, Męczennik. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
(modlitwy pochodzą ze strony http://www.strachocina.przemyska.pl)

W tym dniu - w Święto
Miłosierdzia Bożego
,
prośmy
Najświętsze Serce Pana Jezusa,
by wylane strumienie łask
w Miłosierdziu dla całego świata,
omyły i rozświetliły zakamarki naszych serc,
odnowiły naszą bezgraniczną wiarę
w Miłość Miłosierną Boga Najwyższego,
a nasze serca niech napełnią się
miłością, pokojem i radością
na każdy dzień.
Zawierzmy ten trudny czas
i ubłagajmy
Miłosierne Serce Boże
o ratunek dla Polski
i świata.


Jezu, ufam Tobie.
Jezu, ufam Tobie.
Jezu, bezgranicznie
ufam Tobie.


(przed Świętem Miłosierdzia Bożego)
Ojcze, w łaskawości Twojej
przyprowadzam Tobie te dusze (...)
(osoby żyjące i potrzebujące pomocy)
dla obmycia w Twoim Miłosierdziu,
by w nieznanym sobie dotąd zachwycie
szły za Światłem Twego Oblicza.
Amen.



Przyjdź, ukaż mi Siebie!
Ujrzę Cię, radości mego serca!
Poznam Cię, jak Ty mnie znasz!
Ujrzę Cię, światłości moich oczu!
Przyjdź, ukaż mi Siebie!
Ujrzę Cię, radości mego serca!
Znajduję Cię wreszcie, mój Boże!
Zatrzymam Cię, bo tak Cię bardzo pragnę!
Przyjdź, ukaż mi Siebie!
Ujrzę Cię, radości mego serca!
Ujrzę Cię, radości mego serca!
Oświeć moje oczy, Światłości Boska,
Żebym już więcej nie widziała marności.
Przyjdź, ukaż mi Siebie!
Ujrzę Cię, radości mego serca!



Łzy Maryi
Łzy Maryi, wszechobecne!
Obmyjcie wszelkie winy moje obecne i przeszłe,
a ustrzeżcie mnie przed przyszłymi!
Łzy Maryi, Niepokalanej!
Bądźcie mi kropelką rosy na drodze
ku Miłości Pana!
Łzy Maryi!
Obmywajcie mnie ze złych zamiarów,
myśli i wspomnień!
Łzy Maryi!
Troską Matki Świętej mi bądźcie!
Łzy Maryi!
Oświecajcie mnie nadzieją Miłosierdzia
wszechobecnego!
Łzy Maryi!
Bądźcie światłem mojej duszy błądzącej,
Bądźcie mi potęgą i tarczą!
Amen.



MÓJ OJCZE
O mój Ojcze, o mój Boże,
kto Ci ufa, pocieszony.
Twoja dobroć wszystko może,
smutek w radość przemieniony.

Czegóż płakać lub narzekać,
czego dręczyć serca troską?
Z wiarą łaski Nieba czekać,
cóż silniejsze nad Moc Boską?

Moja wola z Twoją zgodna,
czy dasz rozkosz, czy dasz męki,
czy myśl smutną czy radosną,
wszystko dziełem Twojej ręki.

Wstrzymaj, Boże, łzy pamięci,
uśmierz boleść mojej duszy.
("Najpiękniejsze Polskie Modlitwy")



Akty uwielbienia
Niech będzie Bóg uwielbiony!
Niech będzie uwielbione Święte Imię Jego!
Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus, Prawdziwy Bóg i Prawdziwy Człowiek!
Niech będzie uwielbione Imię Jezusowe!
Niech będzie uwielbiona Najświętsza Krew Jezusowa!
Niech będzie uwielbiony Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie Ołtarza!
Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel!
Niech będzie pochwalona Bogarodzica, Najświętsza Panna Maryja!
Niech będzie pochwalone Jej Święte i Niepokalane Poczęcie!
Niech będzie pochwalone Imię Maryi, Dziewicy i Matki!
Niech będzie pochwalony Święty Józef, Jej Przeczysty Oblubieniec!
Niech będzie uwielbiony Bóg w Swoich Aniołach i w Swoich Świętych!



Modlitwa do Ducha Świętego

            Przyjdź Duchu Święty, a poranek dzisiejszy i dzień cały
stanie się jasny. Przyjdź Duchu Święty, a wszyscy,
którzy rozpoczynają pracę zjednoczą się, aby dobrze działać.
Przyjdź Duchu Święty, tam bowiem, gdzie Ty jesteś,
znika lenistwo, giną złe obyczaje.
Przyjdź Duchu Święty, a przed Twoją miłością ustąpią
nasze pyszne ambicje.
Przyjdź Duchu Święty, dniem dzisiejszym kieruj i rządź.
            Bądź z nami i niech dziś wszystko będzie dobre i nowe.
Amen.



Przyjdź Duchu Święty,
Przemień nasze wewnętrzne napięcie
w święte odprężenie.
Przemień nasz niepokój w kojącą ciszę.
Przemień nasze zatroskanie w spokojną
ufność.
Przemień nasz lęk w nieugiętą wiarę.
Przemień naszą gorycz w słodycz Twej łaski.
Przemień mrok naszych serc w delikatne światło.
Przemień naszą obojętność w serdeczną
życzliwość.
Przemień naszą noc w Twoje Światło.
Przemień zimę naszych dusz w Twoją
wiosnę.
Wyprostuj nasze krzywe drogi, wypełnij
naszą pustkę. Oczyść nas z pychy,
pogłębij naszą pokorę.
Rozpal w nas miłość, zgaś w nas zmysłowość.
Spraw, abyśmy widzieli siebie, jak Ty
nas widzisz. Abyśmy mogli poznać Ciebie,
jak to obiecałeś i byli szczęśliwi
według Słowa Twego:
Błogosławieni czystego serca, albowiem
oni Boga oglądać będą!



Modlitwa Poranna

            Panie, w ciszy wschodzącego dnia, przychodzę Cię błagać
o pokój, mądrość i siłę.
Chcę patrzeć dziś na świat oczami przepełnionymi miłością.
Chcę być cierpliwa, cicha i mądra. Nie chcę ulegać pozorom,
chcę widzieć Twoje dzieci tak, jak Ty sam je widzisz
i dostrzegać w nich to, co dobre.
            Daj mi taką życzliwość i radość, aby wszyscy,
z którymi się dzisiaj spotkam, odczuli Twoją obecność.
I niech będę dla innych chlebem,
jak Ty jesteś nim dla mnie każdego dnia.
            Oczyść serce i wargi moje,
a ręce moje i umysł obdarz siłą i wszelkimi umiejętnościami,
abym zdołała wypełnić każde zadanie,
jakie dzisiaj przede mną postawisz.
            Pobłogosław mnie na ten nadchodzący dzień!



Wezwania do Krzyża Świętego

Boże Wszechmogący, który poniosłeś Śmierć
na Drzewie Osobliwym za moje grzechy, bądź ze mną.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - ulituj się nade mną.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - bądź moją nadzieją.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - miej litość nad nami.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - odwróć ode mnie
wszelką broń ostrą.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - wlej we mnie wszelkie
dobro.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - spraw, abym doszedł do
drogi Zbawienia.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - odwróć ode mnie wszelką
napaść śmiertelną.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - odwróć ode mnie każdy upadek,
grożący duszy i ciału.
Niechaj na zawsze uwielbiam Święty Krzyż Jezusa Chrystusa.
Jezusie z Nazaretu ulituj się nade mną, spraw, żeby zły duch
niewidoczny uciekł na wieki wieków.
Amen.
Na cześć Drogocennej Krwi Jezusa Chrystusa, na cześć Jego Wcielenia,
przez które doprowadził nas do życia wiecznego, tak prawdziwie jak to,
że Jezus narodził się w dniu Bożego Narodzenia, a ukrzyżowany został
w dniu Wielkiego Piątku.
Amen.

KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
O NAWRÓCENIE OJCZYZNY

                        (Odmawiać na różańcu)
            Wierzę w Boga…, Ojcze nasz...,
Zdrowaś Maryjo... (3 x), Chwała Ojcu...
                        Na dużych paciorkach:
Przez Niepokalane Serce Matki Twojej,
            dla cierpiącego Serca Twego,
miej Miłosierdzie dla nas i dla naszej Ojczyzny.
                        Na małych paciorkach:
            Przez cierpiące Serce Twoje,
miej Miłosierdzie dla nas i dla naszej Ojczyzny.
                        Na zakończenie:
     Przez Niepokalane Serce Matki Twojej,
            dla cierpiącego Serca Twego,
miej Miłosierdzie dla nas i dla naszej Ojczyzny (3 x).
            Panie zmiłuj się nad nami
            i nad naszą Ojczyzną (3 x).
                        Koronkę łączymy z Apelem Jasnogórskim.



            RATUJ NAS CHRYSTE!
            Kiedy nas niemoc bezduszna zżera,
Choć nas wzywają prawdy wieczyste,
Pomóż Polakom fałsze odpierać,
            Ratuj nas Chryste!

            Tym, co zaparli się Twego Krzyża,
Wskazuj niebo jasne, przejrzyste,
Niech się do Prawdy Twojej przybliżą,
            Ratuj nas Chryste!

            Daj udręczonym narodom wojną
Koniec bitewnej drogi ciernistej.
Roztocz nad światem ciszę spokojną,
            Ratuj nas Chryste!
(Wawrzyniec Hubka)



Na Drodze Krzyżowej

1. Na Drogę Krzyżową zaprosić Matkę Przenajświętszą
i Świętego .....................................
2. Iść Drogą Krzyżową za Panem Jezusem, swoje
cierpienia łączyć z Jego Męką i przepraszać za grzechy.
3. Zostawić pod Krzyżem Chrystusowi za pośrednictwem
Matki Przenajświętszej wszystkie swoje zranienia,
niepokoje, cierpienia, grzechy i prosić o przebaczenie.
Matka Boża dopilnuje, aby ofiara została przyjęta.
Prosić Świętego o podpowiedź, co nam przeszkadza
i o wsparcie w uproszeniach.
4. Prosić Pana Jezusa o Kroplę Krwi dla obmycia
i umocnienia naszego ducha.
5. Prosić Pana Jezusa (z otwartym sercem)
o napełnienie naszych serc miłością.
Wtedy zapanuje w nas radość, zamiast niepokoju.
Zranienia można wyleczyć jedynie miłością.

Droga Krzyżowa

Stacja I
Jezus na śmierć skazany


Winien jest śmierci! Nie wiem, czy bardziej dlatego, żeby mieć spokój,
czy bardziej ze strachu, ale – winien jest śmierci.
Widzieli Go ubiczowanego i z cierniową koroną na głowie, nie pomogło,
nic więcej nie da się dla Niego zrobić. Lepiej dla wszystkich, jeśli umrze.
To prawda, że lepiej, inaczej my nie moglibyśmy żyć prawdziwie
ani mieć nadziei na niebo.

Stacja II
Jezus bierze krzyż na swoje ramiona


Jest cały zmasakrowany, biczowanie pokryło ranami całe Jego Ciało,
ale mimo bólu widać, że wie, jak nosić belki. Ta belka nie byłaby problemem,
gdyby On był zdrowy, gdyby na niej nie były zebrane wszystkie grzechy świata,
i gdyby nie była przeznaczona na ukrzyżowanie człowieka – Boga. Krzyż jest dla
jednych znakiem hańby, dla innych zbawienia. Czym jest dla mnie?

Stacja III
Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem


Całkiem naturalne wydarzenie – trudno w takim stanie nieść krzyż i nie upaść.
Jednocześnie wydarzenie bardzo symboliczne – w nim mieszczą się wszystkie
ludzkie upadki.Szczególnie te pierwsze, od których może zacząć się droga w dół.
Wszystko zaczyna się od drobiazgów – i rozwój i koniec.

Stacja IV
Jezus spotyka Swoją Matkę


Mama to mama, jaka by nie była, pod jej sercem zaczęło się życie i fundamenty
dalszego rozwoju. Najczęściej jest tak, że to ona pierwsza i zawsze jest tam, gdzie
jest potrzebna. Teraz, na drodze krzyżowej Syna jest Jego Matka, nie mogło Jej
zabraknąć na Jego drodze,jest też na naszych drogach Maryja jest zawsze blisko
i pochyla się nad nami, dobrze o tym pamiętać.

Stacja V
Szymon Cyrenejczyk pomaga Jezusowi nieść krzyż


Nigdy nie jest miło zadawać się z kimś, kto jest przez wszystkich odrzucony.
Pojawia się ryzyko, że i nas odrzucą, a tego przecież nikt nie chce. Szymon został
zmuszony, aby pomóc Skazańcowi, ale On bez tej pomocy nie doszedłby do celu.
Może ten ktoś obok mnie też potrzebuje pomocy, a nie ma nikogo,
kto by przy nim stanął? To Jezus w nim czeka na mnie.

Stacja VI
Weronika ociera twarz Jezusowi


Mały gest wielkiej odwagi i wielkiej miłości. Pewnie nie jeden raz Maryja
ocierała twarz Syna podczas choroby czy pracy, teraz Weronika pomaga
przejrzeć na nowo spod płynącej Krwi. Daje nadzieję. Wdzięczność Jezusa
większa jest od bólu i zostawia niepowtarzalny znak, na chuście i na duszy.
Każdy znak miłości odbija się na duszy i pozostaje na wieczność.

Stacja VII
Jezus upada po raz drugi


Mówią: raz – nie zawsze, dwa razy – nie wciąż. A jednak drugi upadek jest
łatwiejszy i boleśniejszy zarazem. Jezus upada po raz kolejny i podnosi się,
chociaż z wielkim trudem.Pokazuje, że nie można się poddawać, że chociaż
z każdym kolejnym upadkiem coraz trudniej wstać, to jednak można
i warto.Nie pozwól mi, Jezu, zostać z moim grzechem, ratuj mnie
w spowiedzi, trybunale miłosierdzia.

Stacja VIII
Jezus spotyka płaczące niewiasty


Można płakać z radości, szczęścia, bólu, złości, bezradności, beznadziei.
Szczególnie kobiety potrafią płakać i to jest ich ratunek – potrafią
wypłakać się i pójść dalej. Kto nie umie płakać, ten musi znaleźć inny
wentyl bezpieczeństwa. Tylko ten płacz nie może prowadzić do rozpaczy
i zamknięcia się w sobie. Niech mój smutek zawsze prowadzi do Jezusa,
w Nim jest zwycięstwo.

Stacja IX
Jezus upada po raz trzeci


Trzeci upadek jest jak ostatnia deska do grobu albo kropla przelewająca
kielich goryczy. Już nic nie da się zrobić, nie ma szansy, ratunku, możliwości.
Chciałoby się powiedzieć – nie ma takiej opcji. A jednak jest – Jezus powstał,
więc każdy może.Na jeziorze dałeś Piotrowi dłoń i nie utonął, nie pozwól mi
utonąć w tym, co mnie pogrąża.

Stacja X
Jezus z szat obnażony


Czysty i święty, z szat obnażony. Wszyscy widzą wszystko.Można
upokorzyć człowieka bez granic, można mu wszystko odebrać, jedno
zostaje – Krew Chrystusa. Ona była Jego jedyną osłoną, Ona uwalnia,
oczyszcza, uzdrawia, uświęca,Ona pomaga zachować godność i przywraca
utraconą. Niech Twoja Krew przenika każdą komórkę mojej duszy, ducha
i ciała, bym był święty.

Stacja XI
Jezus przybity do krzyża


Błogosławił i czynił dobro, teraz nie może już nic uczy nić. Nic? Właśnie teraz
dokonuje się najwięcej – teraz dokonuje się nasze odkupienie. Jezus przebacza
oprawcom, podarowuje niebo nawróconemu łotrowi i w ręce Ojca powierza Swego
ducha.Nigdy nie ma sytuacji, że już nic nie mogę. Mogę powierzyć się Ojcu,
a On może wszystko.

Stacja XII
Jezus umiera na krzyżu


To już koniec, nie ma już nic. Wszystko skończone, możemy iść.
Zostają tylko najwierniejsi. W końcu i oni wracają do domu. Apostołowie
zamykają się w Wieczerniku i trwają na modlitwie. Są pełni lęku o swoją
przyszłość, jakby zapomnieli, o czym mówił im Jezus – że trzeciego
dnia zmartwychwstanie. Pomóż mi pamiętać, że moja przyszłość jest
w Twoich rękach, a Ty zmartwychwstałeś i żyjesz.

Stacja XIII
Jezus zdjęty z krzyża


Zdejmują ciało Jezusa i składają w grobie, nie mogą jednak dopełnić obrzędów
pogrzebowych. One dokonały się za Jego życia, kiedy nierządnica opłakując
swoje grzechy obmywała łzami Jego stopy, ocierała je włosami i namaściła
wonnym olejkiem. Byli na nią oburzeni, a Jezus przyjął i docenił jej uczynek.
U Boga nie ma rzeczy małych, jeśli wykonane są z miłości.

Stacja XIV
Jezus w grobie złożony


Dzięki zmartwychwstaniu Jezusa każda śmierć jest bramą do wieczności,
Kiedy stoimy nad grobem bliskiej osoby, trudno jest o tym pamiętać,
a przecież wierzymy w ciała zmartwychwstanie i życie wieczne.
Apostołom i wszystkim uczniom Jezusa też nie było łatwo pogodzić się
z jego śmiercią. Pomóż mi nie lękać się grobu, ale patrząc na niego
uczyć się pokory.
(s. Gertruda Bociąg)